czwartek, 2 lutego 2017

Życiowa zmiana

Po kilkunastu latach przerwy postanowiłam powrócić do pracy w swoim zawodzie.  Trochę wypadłam z obiegu, potraciłam kontakty, więc nie jest mi łatwo znaleźć pracę. Ale nie poddaję się i jestem na dobrej drodze:) Muszę odświeżyć sobie wiedzę, więc ciągle coś czytam, notuję; fajnie bo przypomniały mi się czasy studenckie i znów poczułam się młodo. Dodatkowo rozpoczęłam studia podyplomowe online.
Zmiana jest dla mnie szokująca, bo nagle z firmy produkcyjnej, jaką prowadziłam, przerzucam się na pracę umysłową:)
Po latach mam dość martwienia się o ZUS, VAT, płatności, klientów, rynek etc. Mam nadzieję, że uda mi się ta zmiana, w której bardzo pomaga mi moja siostra, bo mamy podobne zawody i branże.
Mamy więc w domu teraz wesoło; córka uczy się do matury, mama studiuje. 
No i przygotowania do studniówki  w pełni ☺
Nie mam więc czasu na czytanie książek innych niż zawodowe, a z filmów to (z wyrzutami sumienia, że się nie uczę) obejrzałam serial Westworld. Polecam:)
I marzę o wiośnie, o rowerze! A tu zapowiadają znowu duże mrozy i śnieżyce!

A na jednym z blogów znalazłam coś takiego, co dodaje energii:


1 komentarz:

  1. Gratuluję Leno!!!
    Tak trzymaj :)
    Wytrwałości życzę :)
    Pozdrawiam cieplutko,trzymając za Ciebie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Praca, praca,praca...

Dlatego nie mam czasu na przyjemności, chociażby takie jak pisanie bloga. Sama nie wiem jak udaje mi się czasem przeczytać jakąś książkę. Je...