Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Wojciech Młynarski

Obraz
Zawsze, gdy ktoś taki odchodzi, to czuję, jakby umierała cząstka mnie, bo odchodzi kawałek mojego świata. Teksty Młynarskiego kształtowały moją wrażliwość, były artystycznym drogowskazem w kwestiach społecznych, a nawet światopoglądowych. Piosenki takie jak ta zawsze mam pod ręką w trudnych chwilach. Żal...



Życiowa zmiana

Obraz
Po kilkunastu latach przerwy postanowiłam powrócić do pracy w swoim zawodzie.  Trochę wypadłam z obiegu, potraciłam kontakty, więc nie jest mi łatwo znaleźć pracę. Ale nie poddaję się i jestem na dobrej drodze:) Muszę odświeżyć sobie wiedzę, więc ciągle coś czytam, notuję; fajnie bo przypomniały mi się czasy studenckie i znów poczułam się młodo. Dodatkowo rozpoczęłam studia podyplomowe online.
Zmiana jest dla mnie szokująca, bo nagle z firmy produkcyjnej, jaką prowadziłam, przerzucam się na pracę umysłową:) Po latach mam dość martwienia się o ZUS, VAT, płatności, klientów, rynek etc. Mam nadzieję, że uda mi się ta zmiana, w której bardzo pomaga mi moja siostra, bo mamy podobne zawody i branże. Mamy więc w domu teraz wesoło; córka uczy się do matury, mama studiuje.  No i przygotowania do studniówki  w pełni ☺
Nie mam więc czasu na czytanie książek innych niż zawodowe, a z filmów to (z wyrzutami sumienia, że się nie uczę) obejrzałam serial Westworld. Polecam:)
I marzę o wiośnie, o rower…

Długie weekendy

Obraz
już  mnie  męczą,  wybijają  z rytmu pracy i normalnego życia. Od grudnia miałam  plany na świąteczne,  wolne dni i nic z tego nie  zrealizowałam.  Jestem  więc coraz bardziej  rozleniwiona i zła na siebie. Jedyne na co mnie jeszcze  stać  to czytanie  kryminałów,  co  nie  wymaga  wysiłku  intelektualnego ( ostatni  to "Wioska  morderców " Elizabeth  Herrmann).
Córka  przysyła mi  przerażające  wieści  o temperaturze  w Zakopanem.  Dziś  rano termometr  pokazał  -31 stopni,  trudno jest więc  jeździć na  stoku,  a nawet robienie  zdjęć  jest niemożliwe,  bo ile można  wytrzymać bez  rękawiczek?
Ja z mężem  wybraliśmy  się na  spacer do łódzkiego  Arturówka.  Stawy  zamarznięte,  ludzie chodzą  od jednego  brzegu  do drugiego,  jeżdżą na  łyżwach.  Pięknie. ☺