czwartek, 21 lipca 2016

Jo Nesbo "Krew na śniegu"

Jeżeli ktoś zna powieści Nesbo z Harry Hole, gdzie akcja jest wartka, zagmatwana i
wielowątkowa, to po przeczytaniu "Krwi na śniegu" może przeżyć szok poznawczy.
Jest to właściwie opowiadanie do przeczytania na jeden wieczór.
Płatny morderca Olav dostaje zlecenia zabicia żony swojego szefa. To, że się w niej zakochuje to początek problemów, który implikuje następne.
Olav jest, jak na zabójcę, dość miękkim facetem, ze skłonnościami do empatii i filozofowania. Niestety, nie są to cechy pożądane w tym fachu i ..., więcej nie zdradzę:)
Całość utrzymana jest klimacie czarnego humoru, z zakończeniem skłaniającym do zadumy. Prawda, że nietypowo jak na kryminał?
Czytałam wiele krytycznych opinii na temat tej książki, że jest mierna w porównaniu do serii o Harrym Hole'u. Moim zdaniem nie można tego porównywać. To zupełnie inna forma, nieco psychologizująca, z zacięciem filozoficznym. Początkowo byłam zdziwiona, że taka nowelka wyszła spod pióra Nesbo. Ale gdy ochłonęłam to  poukładałam to sobie w głowie. Taki Jo Nesbo też jest interesujący!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Fargo

sezon 2 i 3 juz obejrzany.  To była dla mnie uczta. Styl, konwencja i muzyka! Trzeci sezon początkowo wydał mi się zbyt powolny w akcji, nie...