Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2014

Piramidy Napoleona William Dietrich

Obraz
"Stare religie nie umierają, stają się częścią nowych".

Francja, rok 1798, owładnięta rewolucją i ideami oświeceniowymi. Kwitną loże masońskie, rozwija się zainteresowanie nauką, tajemnicami starożytnego Egiptu, na dziedzictwo którego powołują się wolnomularze. W takich to okolicznościach  Napoleon rozpoczyna swoją wyprawę do  Egiptu. W wyprawie uczestniczyli naukowcy, specjaliści różnych dziedzin, których zadaniem było zbieranie obserwacji, prowadzenie badań w Egipcie.
Napoleona fascynowała kultura i religia starożytnego Egiptu, jej związki i podobieństwa do chrześcijaństwa i islamu. Szukał tajemnic, w których posiadaniu byli Egipcjanie. Czy ukryli je, zaszyfrowali tak, by ludzkość odzyskała do nich dostęp dopiero wtedy, gdy osiągnie dostateczny poziom rozwoju - nie tylko naukowego ale i moralnego, duchowego?
Główny bohater Ethan Gage, Amerykanin, niespokojny duch i obieżyświat, przypadkowo wchodzi w posiadanie dziwnego amuletu, w którym zaszyfrowano egipskie tajemnice. Prz…

Tadeusz Różewicz

Obraz
Czas na mnie czas nagli
co ze sobą zabrać na tamten brzeg
nic
więc to już wszystko mamo
tak synku to już wszystko
a więc to tylko tyle
tylko tyle
więc to jest całe życie
tak całe życie
* * *



 W środku życia
 Po końcu świata
po śmierci
znalazłem się w środku życia
stwarzałem siebie
budowałem życie
ludzi zwierzęta krajobrazy

to jest stół mówiłem
to jest stół
na stole leży chleb nóż
nóż służy do krajania chleba
chlebem karmią się ludzie

człowieka trzeba kochać
uczyłem się w nocy i w dzień
co trzeba kochać
odpowiadałem człowieka

to jest okno mówiłem
to jest okno
za oknem jest ogród
w ogrodzie widzę jabłonkę
jabłonka kwitnie

kwiaty opadają
zawiązują się owoce
dojrzewają

mój ojciec zrywa jabłko
ten człowiek który zrywa jabłko
to mój ojciec

siedziałem na progu domu
ta staruszka która
ciągnie na powrozie kozę
jest potrzebniejsza
i cenniejsza
niż siedem cudów świata
kto myśli i czuje
że ona jest niepotrzebna
ten jest ludobójcą

to jest człowiek

Wielki Piątek

Widok pustego tabernakulum w ciemnym kościele zawsze wywołuje we mnie lęk.  A co jeśli Boga naprawdę by nie było? Pustka, nicość... .

W czas zmartwychwstania

Obraz
W czas zmartwychwstania Boża moc
Trafi na opór nagłych zdarzeń.
Nie wszystko stanie się w tę noc
Według niebieskich wyobrażeń.

Są takie gardła, których zew
Umilkł w mogile - bezpowrotnie.
Jest taka krew - przelana krew.
Której nie przelał nikt - dwukrotnie.

Jest takie próchno, co już dość
Zaznało zgrozy w swym konaniu!
Jest taka dumna w ziemi kość,
Co się sprzeciwi - zmartwychwstaniu!

I cóż, że surma w niebie gra.
By nowym bytem - świat odurzyć?
Nie każdy śmiech się zbudzić da!
Nie każda łza się da powtórzyć! 

Bolesław Leśmian

"Inferno" Dan Brown

Obraz
"W życia wędrówce, na połowie czasu
Straciwszy z oczu szlak niemylnej drogi,
W głębi ciemnego znalazłem się lasu."

                                                    Dante "Boska komedia"


I tak Dan Brown wprowadza nas w kręgi piekła, przedstawionego w Boskiej Komedii Dantego. 
Nowa przygoda Roberta Langdona na początku zapowiada się ciekawie i intrygująco. Otóż słynny historyk sztuki budzi się we florenckim szpitalu, z raną postrzałową głowy. W stanie omdlenia, czy snu, doznaje wizji, których nie potrafi wytłumaczyć, a wydarzenia ostatniego dnia pokryte ma całkowitą amnezją. Doświadczane przez niego wizje są upiorne, diaboliczne, i już na początku książki wiemy, że schodzimy do czeluści piekieł.
Co będzie tym piekłem na Ziemi, czego ludzkość powinna się bać i przed jakim złem Langdon znów uratuje świat - tego oczywiście opisywać nie będę.
Mogę tylko podzielić się swoją opinią na temat ostatniej powieści Dana Browna. Niestety, ale czuję się rozczarowana. Podejrzewam, że a…

Dziewczyna z szafy

Obraz
w reż. Bodo Koxa, uznano za najlepszy film zagraniczny na Festiwalu Filmów Niezależnych w Rzymie. Lubię takie kino, ten rodzaj narracji i humoru, graniczącego z pure nonsensem. Opowiadający niby o zwyczajnych problemach - o poszukiwaniu miłości, chorobach, cierpieniu. Niezwykła jednak w filmie jest konwencja w jakiej te tematy i bohaterowie zostali ukazani.
Jest to film o miłości, nie tylko tej erotycznej, ale takiej zwyczajnej - do drugiego człowieka. O trudzie bycia razem w cierpieniu, chorobie, o radzeniu sobie z odrzuceniem przez ogół. Ale nie jest to prosty melodramat, jest tu ironia, groteska, dystans do problemów, czarny humor.
Tytułowa bohaterka żyje w świecie nieco oderwanym od rzeczywistości, w surrealistycznych przestrzeniach, niczym Alicja w krainie czarów (nawet królik jest). Pogrążona w swojej chorobie (depresji, psychozie?), ma trudności w nawiązaniu normalnych relacji z ludźmi, zmaga się z myślami i próbami samobójczymi, z urojeniami i omamami - chociaż nie jest to ty…

Czerwony Tulipan

Obraz
Uwielbiam tę porę roku, napawa mnie optymizmem i rodzi nowe chęci do życia. Za moim oknem krajobraz zrobił się zielony, a  na skutek umycia okien dodatkowo w jakości HD:)
Jedyne co przyćmiewa moja wiosenną radość to widmo nadciągającego egzaminu gimnazjalnego, który w tym roku zdaje moja córka. Zapewne nie będę oryginalna, gdy powiem, że denerwuję się bardziej niż ona. To zapewne przypadłość większości matek. Pamiętam jak moja mama wściekała się, widząc mój luz przed egzaminem do liceum. Podtykała mi tematy do powtórzenia - a to wzory z matematyki, a to "Krzyżaków", bo był "rok sienkiewiczowski" - ha! ha! Mam za swoje, teraz ja jestem tą upierdliwą matką, która marudzi nad głową córki :)

A wiosenna radość skojarzyła mi sie z piosenką zespołu Czerwony Tulipan (czy ktoś jeszcze słucha tej grupy?). Wrzucam ją tu na dobry początek dnia i zmykam do pracy.


"Święto świateł" Krzysztof Kotowski

Obraz
Skończyłam czytać tę książkę, zabieram się do pisania notki i ... właściwie nie wiem co sądzić, nie wiem czy książka podobała mi się. Zaczyna się bardzo ciekawie - policja znajduje cztery ofiary zbrodni, która w swoich okolicznościach nawiązuje do tajemniczej śmierci mistrza starej japońskiej gry Go. Śledztwo prowadzi młoda, niedoświadczona, ale inteligentna i ambitna, mająca problemy z kontrolą własnych emocji, policjantka. Do pewnego momentu czytałam książkę z zainteresowaniem, analizowałam nowe fakty, odkrywane w śledztwie, które toczy się niezwykle szybko. W pewnym momencie jednak zaczęło mnie męczyć to tempo. Zaczęłam odnosić wrażenie, że akcja jest na siłę gmatwana, nowe szczegóły przestają trzymać się "kupy". Może jestem mało bystra, ale w końcu pogubiłam się w tym kto z kim trzyma i przeciwko komu. Nie bardzo zrozumiałam jaki związek cała sprawa miała z grą Go - wszystko trochę na siłę sklejone.
Podobno Krzysztof Kotowski jest mistrzem dialogu. Pewnie to prawda, ale…