Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2013

Andrzej Stasiuk "Grochów"

Obraz
Proza Andrzeja Stasiuka zawsze mnie ciekawiła i poruszała. Sięgając po "Grochów" miałam pewne obawy. Nie byłam do końca przekonana czy mam ochotę czytać o śmierci; czy jestem wewnętrznie gotowa na zmierzenie się z tym tematem. Obawiałam się zbytniego epatowania problemem, wyciskania łez.
Okazało się, że moje lęki były nieuzasadnione. Stasiuk potrafi pisać o sprawach trudnych, brzydkich, niechętnie poruszanych w  taki sposób, że łączy szorstkość języka  z lirycznością, metaforą. Za to go cenię, że czytając jego prozę mam wrażenie obcowania z wrażliwym poetą.

Śmierć to strona ludzkiej egzystencji, którą chętnie wypieramy ze świadomości, chowamy głęboko w zakamarkach umysłu.
   Nasz świat stał się "wygładzony", wytłumaczony naukowo. Choroby i śmierć zostały  "odczłowieczone", sformalizowane. Przerzuciliśmy te problemy na odpowiednie instytucje, mając nadzieję, że to zmniejszy nasz lęk. Paradoksalnie, stało się inaczej - boimy się śmierci jeszcze bardziej.
 …

"Sugar Man" , reż. Malik Bendjelloul

Obraz
Oscary filmowe już dawno rozdane, a ja dopiero teraz znalazłam czas, żeby obejrzeć "Sugar Man", czyli zwycięzcę w kategorii filmów dokumentalnych.
     Jest to historia Rodrigueza - muzyka, piosenkarza z Detroit. Pochodzi z biednej, robotniczej rodziny, przez wiele lat utrzymywał się z pracy fizycznej.
Pod koniec lat '60 próbował realizować się w muzyce. Sam komponował swoje utwory, grywał je w nocnych lokalach.Wydawało się, że los daje mu szansę, gdy został zauważony przez producentów branży muzycznej. Wydał dwie płyty w latach 1970 i 1971.Niestety , nie odniósł sukcesów na rynku. Właściwie nie wiadomo dlaczego jego płyty nie sprzedawały się, bo oceniano go bardzo dobrze. W USA nikt się nim nie interesował i wkrótce słuch po nim zaginął.
Chociaż, podobno Wojciech Mann przyznał, że w latach '70 kupił płytę nieznanego nikomu Rodrigueza - widać zawsze miał wyczucie muzyczne.
     Tymczasem płytę Rodrigueza przywiózł ktoś ze Stanów do RPA, do Kapsztadu.
Utwory zrobiły …

Tajemnica 13 apostoła - Michel Benoit

Obraz
Początki chrześcijaństwa, religii , która zadecydowała o kulturze i kształcie Europy na następne setki lat, nie są do końca jasne. Niektórzy uważają , że prawda skrywana jest przez Kościół Katolicki, a jej ujawnienie doprowadziłoby do upadku Kościoła jako instytucji , podważyłoby wiarę ludzi w Jezusa jako Mesjasza.

Wiele emocji wzbudziły odkryte w  latach 1947-56     manuskrypty znad morza Martwego.Odkrycie dokumentów z pierwszych wieków naszej ery pobudza wyobraźnię, prowokuje do postawienia pytania - czy wszystko zostało opublikowane , czy cała treść tych manuskryptów została ujawniona tzw.  szerokim masom ? Być może manuskrypty kryją tajemnice , których jeszcze nie poznaliśmy , a które zrewolucjonizowałyby powszechną wiedzę o początkach chrześcijaństwa.
    Na bazie takich spekulacji powstało już wiele książek. Wszystkie czytałam z zainteresowaniem , bo każda wnosi coś nowego , ciekawego , do dalszych rozważań.
Łączy je jedno - podejrzenie o istnienie spisku , którego celem jest u…

William Stanley Merwin

Obraz
Fundacja im. Zbigniewa Herberta po raz pierwszy przyznała nagrodę za wybitne osiągnięcia artystyczne i intelektualne. Międzynarodowe jury ogłosiło 11 marca wyniki konkursu. Laureatem został amerykański poeta William Stanley Merwin.



Na rocznicę mojej śmierci

Co roku nie wiedząc o tym mijam ten dzień
Kiedy pożegnają mnie ostatnie ognie
I cisza odprawi
Niestrudzonego wędrowca(...).
Wtedy nie będę już czuł się
W życiu jak w cudzym ubraniu,
Zdziwiony ziemią
I miłością jednej kobiety
I bezwstydem ludzi,
Tak jak dziś,pisząc po trzech dniach deszczu
Słysząc jak śpiewa strzyżyk i ustaje ulewa,
Zmierzając nie wiem ku czemu.

tłum. Czesław Miłosz

"Jak wyprostować koło" -

Obraz
to zbiór felietonów Joanny Szczepkowskiej , pisanych do Wysokich Obcasów w latach 2000-2006.
Pełne dystansu , ironii ,refleksji. Autorka  potrafi w kilku zdaniach świetnie nakreślić swoje obserwacje na temat otaczającego ją świata. Wychwytuje ze zwykłych zdarzeń coś , co czyni je niepowtarzalnymi i przedstawia to w takiej formie , że skłania czytelnika do refleksji.
Przeszkadzała mi trochę  postawa oceniająca autorki, spoglądanie na innych z pozycji wyższościowej , a w przecież, jak się dokładniej przyjrzeć , każdy ma w sobie trochę słabości , śmieszności czy kołtuństwa.

Zaciekawiła mnie historia o dziewczynce , która uczęszczała na zajęcia plastyczne. Nie była z nich zadowolona , nie odpowiadała jej nauczycielka , która kazała dzieciom rysować naiwne kwiatki , dzbanuszki itp. Uważała , że do prawdziwej sztuki wchodzi sie "tylnymi drzwiami" , chciała szukać głębi a nie malować kwiatki.
 Młoda artystka chciała pokazać swoją niezależność, bojkotowała więc zajęcia na wszystki…

. . . dlatego warto być dobrym człowiekiem : )

Obraz
Przekaz tak czytelny , że nie ma potrzeby dorabiać głębszej filozofii :)

Tajemnica świątyni...

Obraz
Jerozolima to miejsce powstania trzech religii i jednocześnie miejsce święte dla każdej z nich. Prawo do tych ziem , do przedmiotów i miejsc kultu od setek lat rodzi konflikty i jest zarzewiem wojen.
Jest to część świata, w której symbole są ważniejsze niż ludzkie życie.
Każda religia ma swoje święte symbole, przedmioty , które mają dla wyznawców szczególną moc i pozwalają wierzyć w potęgę ich boga.
Takie święte przedmioty zawsze rozpalały niezdrowe żądze , próbowano je wykorzystać jako broń przeciwko innym. O tym jest książka Paula Sussmana Tajemnica świątyni.
Powieść nawiązuje do najnowszej historii , do nazistów, którzy w historii i archeologii szukali potwierdzenia  wyższości i dominacji narodu niemieckiego. W 1935 r. powstało stowarzyszenie Dziedzictwa Proroków - Ahnenerbe i oddział  SS- Sonderkommando Jankuhn- specjalizujące się w wywożeniu zabytków do Rzeszy, zagrabionych w innych krajach.

W Tajemnicy świątyni wątek kryminalny jest ciekawie wpleciony w religię i archeologię. A…

Ruiny zamku w Drzewicy...

Obraz
czyli o tym jak w pracy można miło spędzić dzień.

Ostatnio dużo podróżuję po Polsce w celach służbowych. Dziś trasa zawiodła mnie do Drzewicy - miasteczka położonego na styku woj. łódzkiego i świętokrzyskiego. Nie spodziewałam się , że trafię do tak urokliwego miejsca , którego historia  sięga XIII w. i czasów Konrada Mazowieckiego.
Bardzo lubię takie miasteczka - niewielki rynek , otoczony zadbanymi kamienicami, rzeka Drzewiczka i ruiny gotyckiego zamku.
Nie miałam zbyt dużo czasu na zwiedzanie, ale zrobiłam kilka zdjęć zamku i zainteresowałam się jego historią.
Otóż zamek wybudowany został w XVI w. przez Macieja Drzewickiego , późniejszego arcybiskupa gnieźnieńskiego. Dzięki temu , że nie był od tamtych czasów przebudowywany, możemy dziś podziwiać jego pierwotny kształt i charakter.
Niestety , został zniszczony przez pożar w 1814 r. Podobno zamieszkujące go siostry benedyktynki zapomniały pogasić świece po nabożeństwie i prawdopodobnie to zaprószyło ogień. Zamek nigdy nie został ju…