Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2013

Django reż. Quentin Tarantino

Obraz
Nazwisko Q. Tarantino  to marka , po której wiem , czego mogę , w przybliżeniu spodziewać się. Tym razem trochę się rozczarowałam.Film słabszy niż Bękarty wojny, chociaż zdania w rodzinie są podzielone, bo mój mąż zachwycił się Django.
Tarantino ,jak zwykle, bawi się konwencją,sypie czarnym humorem, ironią i świetnymi dialogami.
Akcja filmu rozgrywa się w Stanach Zjednoczonych , na 2 lata przed wojna secesyjną. Tytułowy bohater, to czarny niewolnik, niepokorny , niegodzący się ze swoim losem. Nagle życie daje mu szansę. Spotyka na swojej drodze Niemca, który jest łowcą głów.
Django  z niewolnika przeobraża się w kowboja i we dwóch  zaczynają wymierzać sprawiedliwość. Kluczowym problemem staje się uwolnienie z plantacji pana Candie żony Django - Hildy. Więcej oczywiście zdradzić nie mogę.

W filmie dużo jest humoru, ale takiego czasem przez łzy, ściskającego gardło ,  jest trochę refleksji nad człowieczeństwem , trochę ocierania się o kicz  , zabawy konwencją - jak to u Tarantino. Film…

Papieżyca Joanna - prawda czy legenda ?

Obraz
Duże poruszenie w mediach wywołuje ostatnio temat stosunku Kościoła Katolickiego do kobiet. Budzi on we mie zażenowanie, bo sprowadza kobietę do przedmiotu, o którym się dyskutuje , do którego można się jakoś "ustosunkowywać". Już samo stawianie problemu - czy kościół palił kobiety na stosach , czy też bronił ich praw- w moim odczuciu pozbawia kobiety ( czyli i mnie) godności ludzkiej.
W tym duchu, jako katoliczka, która szuka "dziury w całym" przeczytałam książkę Papieżyca Joanna autorstwa Donny Woolfolk Cross . Jest to powieść  , odnosząca się do  historii jedynego papieża w dziejach KK, który był (była?) kobietą.
Nie wiadomo do końca ile w tym jest legendy a ile faktów historycznych, ale w każdej legendzie tkwi ziarnko prawdy.
Kronikarze podają , że urodziła się w Moguncji w 818 r. Podawała się za mężczyznę, dzięki czemu zdobyła wykształcenie. Przedstawiając  się jako Jan Anglicus , przybyła do Rzymu . Tam została najpierw kardynałem a później papieżem. Panować…

Stefan Chwin Żona prezydenta

Obraz
Przeczytałam już kilka powieści Stefana Chwina i tym razem trochę się rozczarowałam.Zabrałam się do lektury chyba w niewłaściwej kolejności. Najpierw przeczytałam Pannę Ferbelin, która chronologicznie jest powieścią późniejszą. Dziwiłam się , dlaczego krytycy czepiają się Chwina , że się powtarza, że nie wnosi nic nowego. Okazało się to niestety prawdą.
Żona prezydenta to powieść w stylu political fiction z domieszką rozważań teologiczno - moralnych.
Polska first lady ma dosyć lukrowego życia u boku  męża-prezydenta, który ją zdradza ( nie wie nawet czy z sekretarką czy z bratem sekretarki). Ucieka więc ze swojej złotej klatki jaką jest dla niej pałac prezydencki . Przyłącza się do  grupy ludzi , przypominającej sektę. Najważniejszą osobą w tej grupie jest Mistrz - człowiek tajemniczy , uważany za uzdrowiciela , ścigany za rzekomą współpracę z mafią i pedofilię.
Całą historię pani Krystyny spisuje Nick- pacjent szpitala psychiatrycznego. W trakcie książki odsłania nam nowe szczegóły d…

Kuba Badach śpiewa Zauchę

Obraz
Nie sądziłam , że w  paskudny , zimny , styczniowy wieczór trafi mi się prawdziwa uczta dla duszy! Wczoraj w łódzkim klubie Wytwórnia wystąpił Kuba Badach z zespołem. Wykonywali utwory z płyty  Obecny z 2009, poświęconej twórczości Andrzeja Zauchy.
Przyznaję się , że gdyby nie ta płyta , to sama pewnie nie wracałabym do starych piosenek.  Drugie wcielenie nadali im Jacek Piskorz i Kuba Badach. Ich nowe , głównie jazzowe , aranżacje sprawiły , że po latach odkryłam Zauchę .
Mogłam  ich słuchać słuchać całą noc , a bisy były,niestety , bardzo krótkie :(
Wrzuciłam dwa utwory , a w zakładce muzyka stworzę sobie większą ich kolekcję , by móc słuchać częściej.
 Po raz kolejny uświadomiłam sobie wyższość koncertu nad słuchaniem muzyki z płyty. Bezpośredni kontakt z wokalistą i  zespołem zmienia całkowicie odbiór muzyki, daje gamę doznań , których pozbawia nas płyta.
Mimo to posłuchajcie...

Ikony

Obraz
Rzeczy widzialne są obrazami rzeczy niewidzialnych i nieuchwytnych, na które rzucają zaledwie nikłe światło.
                                                          św. Jan z Damaszku

Niewielka pozycja Ludmiły Miliajewy to zbiór fotografii przepięknych ikon, wzbogacony informacjami na temat historii malarstwa wschodniego. Zamieszczam tylko kilka z nich, zachęcam do zajrzenia do albumu:)















Syberia . Wyprawa na biegun zimna Jacka Pałkiewicza

Obraz
Cisza, słychać tylko trzask wydychanego powietrza.
To Syberia - kraina piękna, nieprzystępna i groźna. Bogata w surowce naturalne, trudne do wydobycia ze względu na panujący tam klimat.
Polakom kojarzy się ze straszna historią, upokorzeniem narodu i pojedynczego człowieka.
Wróciłam do tego tematu dzięki książce Jacka Pałkiewicza. Ten znany  eksplorator wyruszył w 1989 r. na wyprawę z Jakucka do Ojmiakonu.
Dużym walorem książki są  zawarte w niej wspaniałe fotografie. Kilka skanów umieściłam na blogu, abyście mogli zobaczyć jak to wyglądało.
Pałkiewicz ze swoją ekipą i przewodnikami -tubylcami, przemierzyli 600 km. w śniegu, mrozie ok. -50 stop. C. Przemieszczali się na saniach , ciągniętych przez renifery. Nocowali w namiotach , w których temperatura w nocy wynosiła -35 stop. - aż nie chciał mi się wierzyć, czy to możliwe , spać w takich warunkach nawet w śpiworze?

Taka wyprawa to niesamowity wysiłek fizyczny, ciągłe zmaganie się z własnym ciałem, ale też psychiką. Przez miesiąc przem…