czwartek, 7 marca 2013

Tajemnica świątyni...

Jerozolima to miejsce powstania trzech religii i jednocześnie miejsce święte dla każdej z nich. Prawo do tych ziem , do przedmiotów i miejsc kultu od setek lat rodzi konflikty i jest zarzewiem wojen.
Jest to część świata, w której symbole są ważniejsze niż ludzkie życie.
Każda religia ma swoje święte symbole, przedmioty , które mają dla wyznawców szczególną moc i pozwalają wierzyć w potęgę ich boga.
Takie święte przedmioty zawsze rozpalały niezdrowe żądze , próbowano je wykorzystać jako broń przeciwko innym. O tym jest książka Paula Sussmana Tajemnica świątyni.
Powieść nawiązuje do najnowszej historii , do nazistów, którzy w historii i archeologii szukali potwierdzenia  wyższości i dominacji narodu niemieckiego. W 1935 r. powstało stowarzyszenie Dziedzictwa Proroków - Ahnenerbe i oddział  SS- Sonderkommando Jankuhn- specjalizujące się w wywożeniu zabytków do Rzeszy, zagrabionych w innych krajach.

W Tajemnicy świątyni wątek kryminalny jest ciekawie wpleciony w religię i archeologię. Akcja zaczyna się w 70 r.n.e. w Jerozolimie, atakowanej przez Rzymian. Kapłan powierza wybranemu chłopcu zwój pergaminów i tajemnicę , czyniąc go odpowiedzialnym za przetrwanie religii.
wyobrażenie menory,przedstawione na Łuku
Tytusa
To tytułem wstępu. Później autor przenosi nas w XXI wiek. Morderstwa mieszają się z poszukiwaniem cennego dla Żydów  przedmiotu - menory. Była to święta lampa, określana jako światło stworzenia,w którym objawia się oblicze Pana. Wywieziona została do Rzymu po zburzenia Świątyni Salomona w 70 r.
Tłem akcji jest konflikt izraelsko - palestyński, wzajemna nienawiść , agresja.
Autor daje nam  nadzieję , że zwykli ludzie mogą wyjść ponad antagonizmy narodowe , zobaczyć w odwiecznym wrogu człowieka, nawet przyjaciela.
   Przywołane też zostają wątki z II wojny św., problem Holokaustu , niepomszczonych krzywd i niezabliźnionych ran.
Wszystko to razem powoduje , że czyta się Tajemnicę świątyni z dużym zaciekawieniem. Dużo ciekawostek historycznych, legend o skarbach odkrytych podczas wypraw krzyżowych. Dla miłośników takich klimatów - świetna książka.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Fargo

sezon 2 i 3 juz obejrzany.  To była dla mnie uczta. Styl, konwencja i muzyka! Trzeci sezon początkowo wydał mi się zbyt powolny w akcji, nie...