sobota, 1 grudnia 2012

Tobiasz W. Lipny Brukselska misja

Brukselska misja to III część przygód naukowca, historyka sztuki- Karola ...ski.Jest to opowiastka sensacyjna, napisana w tonie z  lekka żartobliwym.
Autor sam mówi o swoich książkach, że ma to być literatura "do pociągu"i niestety , taka jest.Szkoda , że Lipny nie ma większych aspiracji literackich. Nie można mu odmówić talentu pisarskiego i erudycji. Mam wrażenie , że autor idzie na łatwiznę, pisząc takie krótkie czytadełka.Gdyby trochę wysilił się , to mogłyby powstać ciekawe powieści sensacyjne,ubarwione wstawkami z dziedziny sztuki
 ( co bardzo lubię), przyprawione(żeby nie powiedzieć 'dopieprzone 'erotyką).
Brakuje mi w jego książkach pogłębienia  wizerunku postaci, rozbudowania wątków. Czyli ogólnie - przeszkadza mi skrótowość formy.Czytelnik angażuje się w poważnie zapowiadającą się sprawę, a tu zaraz koniec książki i uczucie niedosytu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

W drodze do pracy

Piękny widok, tylko szkoda, że muszę o iść do pracy. Na szczęście autobus przyjechał punktualnie.😊