sobota, 6 października 2012

e-book : Aleksandra Jursza "No to w drogę! Tournee po polsku "



Pani Aleksandra Jursza poprosiła mnie o zrecenzowanie napisanego przez nią ebooka. Są to zapiski z podróży do Francji i włóczęgi po Polsce w latach 2007-2012.
Podróże to temat bliski memu sercu, więc chętnie podjęłam się tego zadania.
Autorka , swoim potocznym stylem pisania, już na wstępie zaciera dystans między sobą a czytelnikiem.Dzięki temu łatwo wchodzi się w jej świat, jakby czytało się list od dobrej kumpelki.
Pani Aleksandra przypomniała mi z jakim entuzjazmem można podróżować gdy
 ma się ~ 20 lat.Wystarczy mieć parę groszy w kieszeni , jakiś nocleg u znajomych. Najważniejsza w podróży jest ciekawość ludzi i świata. Interesujące mogą być zwykłe miasta w Polsce. Nie musimy odwiedzać znanych kurortów, by w ciekawy sposób spędzić wakacje.
W książce zabrakło mi zdjęć z  licznych miejsc, które autorka odwiedzała. Jest tylko niewiele fotografii z Gdańska i Sopotu. A szkoda, bo to z pewnością  by wzbogaciło  wakacyjny dziennik.
   Czytanie utrudniały mi liczne błędy stylistyczne i gramatyczne.
Potoczny język , jak już wspomniałam , może być zaletą. Dla mnie jednak zbyt dużo było wtrąceń z młodzieżowego slangu, skrótów słownych  używanych w necie.(niektóre musiała mi tłumaczyć moja córka).
    Najcenniejsza jest siła , jaką autorka czerpała ze swoich podróży. Doświadczenia przez nią zdobyte, przeżycia , poznani ludzie - wszystko to wzmocniło ją , pozwoliło inaczej spojrzeć na codzienne trudności.
 Autorka sama najlepiej opisuje swoje refleksje po wakacyjnej włóczędze w 2009 r.

"Życie to nie kurtka ,którą można gdzieś zostawić... .Trzeba o nie dbać. Zazwyczaj ludzie nie potrafią tego robić , bo to jest diabelnie trudne.
Gdybym miała powiedzieć, czemu się cieszę ze swojej ( podobno marnej) egzystencji,
powiem tak : bo mogę. Bo czuję , że spełniam swoje szalone marzenia. Bo świat stoi przede mną otworem." 

Życzę autorce
   spełnienia marzeń i pokonywania  granic podczas kolejnych podróży.


Aleksandra Jursza zaprasza do zakupu e-booka tutaj





1 komentarz:

  1. Widzę, że zwróciłyśmy uwagę na to samo :) Książkę czyta się szybko, lekko i nastraja pozytywnie. Fajna pozycja na zimowe wieczory.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

W drodze do pracy

Piękny widok, tylko szkoda, że muszę o iść do pracy. Na szczęście autobus przyjechał punktualnie.😊