niedziela, 9 września 2012

Koniec wakacji,koniec lata...

Skończyły się wakacje, czas luzu, zabawy wyjazdów. Mam nadzieję , że każdy doładował swój wewnętrzny akumulator. Energia zdobyta podczas słonecznych dni będzie nam potrzebna przez cały rok.
Powrót do pracy szkoły, do codziennej rutyny jest najczęściej trudny. Najgorsze jest kilka pierwszych dni. Musimy nasz organizm na nowo przyzwyczaić do rannego wstawania, wzmożonego wysiłku fizycznego i umysłowego.
Dobrze by było mieć własne sposoby na złagodzenie "powakacyjnego bólu".
Powinniśmy jak najwięcej korzystać z resztek lata. Wrzesień jest często pięknym miesiącem, łapmy więc każdy promień słońca.  Wychodźmy na spacery, jedźmy na wycieczkę rowerową do lasu. 
Przyroda o tej porze roku jest piękna; kolorowe drzewa, odlatujące kluczem ptaki...
Jeżeli ktoś nie przepada za wypoczynkiem na łonie natury, to nie musi się zmuszać.Ważne ,żeby znaleźć własny sposób na przedłużenie wakacyjnego klimatu.
Nie przeznaczajmy weekendu na jesienne porządki w szafie, szkolne zakupy, czy ( co najgorsze) - odreagowywanie całego  stresu tygodniowego przed TV. 



Wyjdźmy z domu, spotkajmy się z przyjaciółmi, zróbmy coś miłego dla siebie. 



Pielęgnujmy w sobie ciepło wakacyjnych wspomnień, niech grzeje nas przez całą zimę.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

W drodze do pracy

Piękny widok, tylko szkoda, że muszę o iść do pracy. Na szczęście autobus przyjechał punktualnie.😊