czwartek, 26 lipca 2012

Stara Lubownia - Słowacja


Jeżeli jesteś w Tatrach lub Pieninach to polecam wycieczkę do miasteczka na Słowacji - Stara Lubownia- ok. 35 km. od granicy.Jest tam ciekawy zamek , położony bardzo malowniczo na wzgórzu. Zamek ten wraz z przyległymi ziemiami wziął w zastaw za pożyczkę Władysław Jagiełło od króla węgierskiego. Ciekawostka,że Węgry nigdy pożyczki nie zwróciły, a po I rozbiorze Polski uznały dług za nieważny.


Zwiedzanie zamku jest dobrze zorganizowane, są ulotki po polsku z opisem wszystkich ekspozycji.
Na dziedzińcu organizowane są kilka razy dziennie popisy sokolników.
Z wieży jest piękna panorama na miasto.

Obok zamku jest skansen chat ze słowackich wsi. Ciekawy jest budynek szkolny , z wyposażoną salą lekcyjną sprzed 100 lat.
Najcenniejszym zabytkiem w skansenie jest cerkiew z XIX w.






To jest replika polskich klejnotów koronacyjnych , przechowywanych na zamku w Lubowni w czasie potopu szwedzkiego w latach 1655-1661
... a to jest sala lekcyjna


cerkiew w skansenie

środa, 25 lipca 2012

Dolina Chochołowska

Dolina Chochołowska- wybraliśmy się  na wycieczkę trochę lżejszą ,żeby odpocząć po poprzednim dniu. Dodatkowo ,dla ułatwienia sobie życia , połowę doliny przejechaliśmy kolejką. Dla tych ,którzy nie lubią chodzić to jest atrakcja. Ale nie można podziwiać widoków i poczuć klimatu.




kulturowy wypas owiec
Część doliny można przejechać na wypożyczonym rowerze- to już większa atrakcja, ale i większy koszt, zwłaszcza dla 3 - osobowej rodziny.

szałasy na polanie

Widok na Kominiarski Wierch

Kapliczka św. Jana Chrzciciela

ścieżka między schroniskiem a kapliczką



a to już schronisko...Trochę jak hotel. Nogi bolą ,więc jesteśmy zadowoleni ,że już dotarliśmy.


widok na kapliczkę z drogi

...tak wygląda słynna kolejka...przerobiony traktor...
baca chętnie pozował do zdjęć


sobota, 21 lipca 2012

Wycieczka na Nosal i Czarny Staw Gąsienicowy


Kościelec w chmurach

słodkie, prawda...

Czarny Staw Gąsienicowy


Widok z Nosala na Upłaz
Dziś wybraliśmy się na wycieczkę nad Czarny Staw Gąsienicowy.Samochód zaparkowaliśmy w Kuźnicach. Stamtąd zielonym szlakiem ruszyliśmy na Nosal. Podejście jest dość strome. Można się zasapać.Ale warto , bo szczyt niewysoki, a widoki piekne! Trochę przeszkadzają tłumy turystów. Później upłazem , w stronę schroniska " Murowaniec". Piękne widoki . Cudowna pogoda. W takich chwilach chce mi się żyć. W uszach słuchawki- Nocna Zmiana Bluesa.
Dodaj napis
 Nosal
Po przejściu ponad dwugodzinnego szlaku, mielonka z puszki smakuje niebiańsko.W Murowańcu robimy sobie popas.Większość turystów kończy wędrówkę przy schronisku. Do Czarnego Stawu jest tylko pół godziny, ale mało kto już tam dociera. Jest pięknie. Chmury opadają poniżej szczytów. Kościelec jest cały czas w chmurach. Robimy mnóstwo zdjęć, żeby uwiecznić piękno tej chwili. Choć wiadomo, że i tak one tego nie oddadzą. trzeba tu po prostu być.

Widok na Dolinę Jaworzynkę
Zejście było dość strome.
Do Kuźnic wracamy żółtym szlakiem, który prowadzi przez Dolinę Jaworzynkę. Jest już po 18.00, słońce chowa się za szczytami gór.


Wracamy do Małego Cichego zmęczeni , ale jednocześnie zadowoleni, nasyceni widokiem gór.

Praca, praca,praca...

Dlatego nie mam czasu na przyjemności, chociażby takie jak pisanie bloga. Sama nie wiem jak udaje mi się czasem przeczytać jakąś książkę. Je...